slogan

HODOWLA

 

List intencyjny - Zakład Przetwórstwa ślimaków P.P.H.U EKO SNAILS GARDEN poszukuje chętnych z całej Polski. (Tu kliknij)

W krajach Europy zachodniej spożywanie mięczaków morskich i lądowych weszło do tradycji kulinarnej jako spadek kulturowy po Cesarstwie Rzymskim. O ile jednak w starożytnym Rzymie małże morskie, takie jak ostrygi, omółek jadalny i sercówka były nieograniczonym źródłem zaspokajania potrzeb żywieniowych uboższych grup ludności, to ślimaki lądowe z rodzaju Helicidae, a zwłaszcza ślimak winniczek oraz wcześniej nieznany w Polsce ślimak szary od początku pretendowały do roli luksusowego surowca spożywczego.

Znaczenie ślimaków lądowych rosło ze względu na ich nową rolę jako dań postnych w miarę rozprzestrzeniania się wiary chrześcijańskiej na kraje Europy środkowej i wschodniej, zwłaszcza przed okresem rozwoju w późnym średniowieczu gospodarki karpiowej.

Pozornie nieograniczone naturalne zasoby przybrzeżnych ławic mięczaków morskich szybko uległy wyniszczeniu, toteż stosunkowo wcześnie opracowano metody sztucznej hodowli tych gatunków. Obecnie jadalne ślimaki, takie jak ślimak winniczek, a w szczególności ślimak szary, zostały objęte przepisami ochronnymi, które uniemożliwiły zaspokajanie wyrafinowanych gustów konsumentów i ich potrzeb oscylujących wokół 40 tys. ton ślimaków lądowych rocznie.

 

 

Dlatego też, w latach 80. XX w. we francuskim Instytucie INRA opracowano technologię produkcji fermowej rodzimego na tamtych terenach ślimaka szarego, zapoczątkowując tym samym nowy dział alternatywnej produkcji zwierzęcej zwany Helikulturą.

Francuska metoda hodowli fermowej ślimaka szarego wzbudziła również zainteresowanie wielu rolników i instytucji rolniczych w Europie środkowej. W Polsce, w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego wieku hodowla fermowa ślimaka szarego była czynnie propagowana przez instruktorów z INRA wśród rolników drobnotowarowych z Polski południowo-wschodniej i Górnego Śląska.

Jednak, ze względu na początkowe trudności ze zbytem oraz plagę spekulacji tzw. „reproduktorami” ślimaków, drobnotowarowa produkcja musiała ustąpić miejsca jej koncentracji w dużych, dobrze radzących sobie na rynkach europejskich przedsiębiorstwach hodowlano przetwórczych – IZZO Kraków.