slogan

     

Hodowla ślimaków  - Pasja to najlepszy pomysł na biznes!

 SZKOLENIE: Towarowa Hodowla ślimaków jadalnych  - Jedyne takie szkolenia w Polsce 12 styczeń 2018, 26 styczeń 2018. Sprawdź opis i zapisz się!  (kliknj).. Szkolenia 1-dniowe (piątek). Zainteresowanym wysyłamy pełne pliki informacyjne - prosimy o kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. (w informacji zwrotnej określimy koszty) - Uczestnicy otrzymują zaświadczenia o ukończeniu szkolenia według wytycznych Snails Garden.

* Wysłanie zapytania rezerwacyjnego nie jest równoznaczne z rezerwacją. Każda Państwa rezerwacja będzie potwierdzona mailowo bądź telefonicznie. UWAGA: Wzięcie udziału w wydarzeniu na Facebooku nie jest równoznaczne z zapisaniem się na wydarzenie. Ilość miejsc ograniczona. Jeżeli na wydarzenie nie zgłosi się wymagana liczba gości - wydarzenie, zostanie przesunięte na inny termin.

c_162_145_16777215_00_images_certyfikaty_2016_Certyfikat_szkolenia_hodowla_slimakow.jpgc_162_145_16777215_00_images_certyfikaty_2016_podziekowania.jpg

Zapraszamy osoby zainteresowane hodowlą ślimaków do współpracy. Od 15 lat kształtujemy rynek Helikultury w Polsce, począwszy od samej hodowli po konsumpcję. Większość teraźniejszych hodowli pochodzi spod naszych skrzydeł bezpośrednio lub pośrednio. Każda z obecnych hodowli na rynku, otrzymała gruntowne szkolenie na temat wiedzy hodowlanej, wykorzystując trzy technologie produkcji, które uzupełniają się wzajemnie. Nasza przetwórnia ślimaków pracuje  od 2015 roku i jest jedyną na Warmii Mazurach przetwórnią zajmującą się produkcją ślimaków hodowlanych i pierwszą w Polsce przetwarzającą w wyroby gotowe, kawior i filety ślimaka. Przez 15 lat pracy zapracowaliśmy na ponad 80 wyróżnień, podziękowań i certyfikatów,  potwierdzających nasze zaangażowanie i wiedzę. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że Internet przejmie wszystko,  dlatego Snails Garden ma potwierdzenie na wszystko o czym tu piszemy. 

Jakiś czas temu farma Snails Garden podjęła decyzję o zmniejszeniu produkcji na eksport ślimaka żywego. Do sprzedaży na rynki zagraniczne (hiszpańskie) dopuszczone są wyłącznie żywe ślimaki pierwszej klasy z dobrze wykształconą muszlą (która przy eksporcie jest głównym wyznacznikiem ceny) i jedyną słuszną (wykreowaną) wagą pojedynczej sztuki. To podnosi koszty produkcji, każdej hodowli ślimaków, bez wyjątku. Do tego dochodzi słaba cena przy tak wysokich nakładach w halę do rozmnażania (ogrzewania), drogich pasz sypkich, systemów zraszających pola i różnego rodzaju zbędnych programatorów na chów ślimaków na Export.

"Podczas pierwszej kopulacji ślimak nie wystrzeliwuje strzałki, ponieważ jej nie ma: kopulacja jest niezbędna, by doszło do wytworzenia pierwszej strzałki"

Tego nie wiedzą początkujący hodowcy, za to mamy w Polsce rzeszę doradców z rzekomym wieloletnim doświadczeniem. Przypisywanie sobie czyiś sukcesów, stało się już plagą i patologią na rynku Helikultury. Spróbujcie to zrobić - bez wydeptanej drogi!

"Biznes - nie ma szans na przetrwanie na rynku, jeżeli brakuje innowacji i ducha przedsiębiorczości."


Przetwórnia ślimaków Eko Snails Garden jako jedyna w Polsce należy do Europejskiej Sieci Dziedzictwa Kulinarnego.

c_162_145_16777215_00_images_eurolisc1.jpgc_162_145_16777215_00_images_certyfikaty_2017_Dziedzictwo_Kulinarne_Europy_przetwornia.jpgŚlimak hodowlany - ratuje od wyginięcia populację winniczka pozyskiwanego do tej pory w Polsce z natury. Dodatkowym plusem hodowli ślimaków jest to, że mając niewielki areał ziemi, ten rodzaj hodowli już jest opłacalny i przynosi zyski. Hodowla ślimaka ma tę przewagę nad innymi znanymi w Polsce hodowlami (świnie, drób itp.), że zajmuje niewielką powierzchnię, nie wymaga dużych nakładów finansowych, utrzymana w odpowiednich warunkach sanitarnych nie jest uciążliwa zapachowo oraz nie wiąże się z dużym wysiłkiem fizycznym.

Hodowla ślimaków powinna być zgodna z wymaganiami danego gatunku, zapewniając swobodę poruszania się i komfort oraz w możliwie największym stopniu być podobna do naturalnych warunków życia. Zaleca się, by odbywała się ona na obszarach położonych na wolnym powietrzu, ewentualnie w szklarniach. 

c_162_145_16777215_00_images_hodowla_ekoSnailsGarden_slimaki.jpgMasz działkę pod miastem? Zmień ją w hodowlę ślimaków!

1. Zakup odpowiedniego pierwszego stada – doświadczenie głównie decyduje o sukcesie w hodowli, ale również pogoda i dobór odpowiedniego stada matecznego na start własnej hodowli. Odpowiedni typ reproduktorów – jeżeli początkujący hodowca zaopatrzy się w reproduktory o złych parametrach, jego potomstwo będzie za duże i przerośnięte lub za małe i karłowate.

 

c_162_145_16777215_00_images_hodowla_eko_snailsgarden_farma_slimakow.jpg2. Trzymanie ręki na pulsie –To jest bardzo istotny punkt naszej przyszłej hodowli. Ważna jest orientacja na rynku Helikultury, aby nie popaść w kłopoty ze zbytem żywego ślimaka za granicę. Normy te potrafią zmieniać się co rok. Trzeba być uważnym i czujnym na każdym etapie – od parametrów eksportu po samą hodowlę.

W krajach Europy zachodniej spożywanie mięczaków morskich i lądowych weszło do tradycji kulinarnej jako spadek kulturowy po Cesarstwie Rzymskim. O ile jednak w starożytnym Rzymie małże morskie, takie jak ostrygi, omółek jadalny i sercówka były nieograniczonym źródłem zaspokajania potrzeb żywieniowych uboższych grup ludności, to ślimaki lądowe z rodzaju Helicidae, a zwłaszcza ślimak winniczek oraz wcześniej nieznany w Polsce ślimak szary od początku pretendowały do roli luksusowego surowca spożywczego.

Znaczenie ślimaków lądowych rosło ze względu na ich nową rolę jako dań postnych w miarę rozprzestrzeniania się wiary chrześcijańskiej na kraje Europy środkowej i wschodniej, zwłaszcza przed okresem rozwoju w późnym średniowieczu gospodarki karpiowej.

Pozornie nieograniczone naturalne zasoby przybrzeżnych ławic mięczaków morskich szybko uległy wyniszczeniu, toteż stosunkowo wcześnie opracowano metody sztucznej hodowli tych gatunków. Obecnie jadalne ślimaki, takie jak ślimak winniczek, a w szczególności ślimak szary, zostały objęte przepisami ochronnymi, które uniemożliwiły zaspokajanie wyrafinowanych gustów konsumentów i ich potrzeb oscylujących wokół 40 tys. ton ślimaków lądowych rocznie.

 

Dlatego też, w latach 80. XX w. we francuskim Instytucie INRA opracowano technologię produkcji fermowej rodzimego na tamtych terenach ślimaka szarego, zapoczątkowując tym samym nowy dział alternatywnej produkcji zwierzęcej zwany Helikulturą.

Francuska metoda hodowli fermowej ślimaka szarego wzbudziła również zainteresowanie wielu rolników i instytucji rolniczych w Europie środkowej. W Polsce, w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego wieku hodowla fermowa ślimaka szarego była czynnie propagowana przez instruktorów z INRA wśród rolników drobnotowarowych z Polski południowo-wschodniej i Górnego Śląska.

Jednak, ze względu na początkowe trudności ze zbytem oraz plagę spekulacji tzw. „reproduktorami” ślimaków, drobnotowarowa produkcja musiała ustąpić miejsca jej koncentracji w dużych, dobrze radzących sobie na rynkach europejskich przedsiębiorstwach hodowlano przetwórczych – IZZO Kraków.